Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
Święta minęły, sylwester też jakoś przeleciał - kartki świąteczne bez obfotografowania poleciały do adresatów.
Przy okazji przygotowań w sztabie WOŚP udało mi się poznać troszkę tajników dekupażu i popróbować swoich sił w tej dziedzinie
Jak widać na papierze też można :-)
Ja to zawsze muszę pokombinować ha ha ha ha ha
wtorek, 11 stycznia 2011
poniedziałek, 13 grudnia 2010
Przyszła zima
Właściwie to przyszła ze dwa tygodnie temu :) i nawet już sobie zdążyła pójść na chwilkę, ale to co nabroiła (na drogach oczywiście) to jej.
Zostawiła też kilka ładnych widoczków.
Zostawiła też kilka ładnych widoczków.
A to fotka mojego kochanego psiaka.
ŁOKER we własnej psiej osobie :)
Kartki świąteczne się robią :-)
wtorek, 26 października 2010
Bez tytułu :)
Sypialnia skończona, karnisz wisi (oj trwało to trochę) i nawet całość wygląda nieźle :)
Z braku klipsów (zawieszek do firany) na zwykłe kółka nakleiłam wycięte z filcu i pomalowane na złoto gwiazdki :)
Wyglądają dość ciekawie a ponieważ firanka jest bardzo krótka i dzisiaj miałam taki widok za oknem
Wena ślubna w natarciu :)
Z braku klipsów (zawieszek do firany) na zwykłe kółka nakleiłam wycięte z filcu i pomalowane na złoto gwiazdki :)
Wyglądają dość ciekawie a ponieważ firanka jest bardzo krótka i dzisiaj miałam taki widok za oknem
Wena ślubna w natarciu :)
środa, 29 września 2010
Brrrrrr...
Urlop się kończy, przy deszczowej pogodzie uciekła cała wena na malowanie sypialni.
Pozostaje tylko słonecznikowe słoneczko na pociechę :)
( z chęcią wróciłabym do łóżka)
Pozostaje tylko słonecznikowe słoneczko na pociechę :)
( z chęcią wróciłabym do łóżka)
wtorek, 21 września 2010
Baba tworzy :)
Czasem, gdy jest potrzeba chwili :) (czyt. uroczystość) zabieram się za kartki, telegramy itp różne twory z życzeniami
Wiele leci do adresatów bez "obfotografowania" :)
Poniżej jeszcze baaaardzo dawna wena z okazji I Komunii
Wiele leci do adresatów bez "obfotografowania" :)
Poniżej jeszcze baaaardzo dawna wena z okazji I Komunii
poniedziałek, 20 września 2010
Morski wekend
No i pojechaliśmy sobie do Mrzeżyna. Ryzyko było wielkie - pogodowe oczywiście, ale na szczęście przelotne deszcze przelatywały wtedy gdy byliśmy pod jakimś dachem :-)
Spacerowaliśmy sobie po plaży i podziwialiśmy widoki.
"Baba" robiła zdjęcia i dlatego jej na żadnym nie ma :)
Zamiast niej są różne ptaszyska :) - niezłe z nich modele/ki
Spacerowaliśmy sobie po plaży i podziwialiśmy widoki.
"Baba" robiła zdjęcia i dlatego jej na żadnym nie ma :)
Zamiast niej są różne ptaszyska :) - niezłe z nich modele/ki
poniedziałek, 13 września 2010
Na dobry początek :)
Witam:)
Nawet nie wiem po co zakładałam tego bloga jak i tak regularnie brak mi czasu na wszystko :)
Może jednak kiedyś znajdę sposób na rozciągnięcie doby i wtedy...
Nawet nie wiem po co zakładałam tego bloga jak i tak regularnie brak mi czasu na wszystko :)
Może jednak kiedyś znajdę sposób na rozciągnięcie doby i wtedy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)














